Twoje zakupy

0,00 zł

Razem: 0,00 zł
z VAT
Przejdź do koszyka

Dezynfekcja prania w okresie pandemii

Markowe ciuchy na zewnątrz schowaj do szafy i pierz WSZYSTKO minimalnie w 60 st. Najlepiej w proszku lub żelu z dodatkiem utleniającego wybielacza.

Informacje docierają do nas ze wszystkich stron, więc przeprowadziłem badanie (wybór informacji) na temat tego, co możemy doradzić Ci w zakresie dbania o Twoje ubrania, które nosisz na zewnątrz i istnieje ryzyko kontaminacji. Przy uzyskiwaniu informacji wykorzystałem naszą wiedzę w tej dziedzinie, a także rekomendacje sztabu kryzysowego CZ.

1 – przyjdę do domu, rozbiorę się i dam ubrania do prania.

Byłem w supermarkecie, w autobusie, pociągu, gdziekolwiek? Otarłem się o coś i WIERZCHNI materiał (kurtka, bluza, spodnie) może być skażony!
Buty zostawiać (dosłownie izolować) na korytarzu. To najgorszy przypadek! Wyobrażam sobie, że na ulicę ktoś splunął a ja na to nadepnąłem. Pewnie tak.
Tkaniny z zewnątrz najlepiej umieszczę w korytarzu lub w komorze zewnętrznej. Jeśli nie mam komory ani innej oddzielnej przestrzeni, od razu wypiorę to pranie. Albo rzucę na nie worek. Plastikowy worek. Pomysłowość, jak oddzielić skażoną odzież, pozostawiam Tobie. Starszym rocznikom przydadzą się dziś doświadczenia z lekcji „przysposobienia obronnego” ze szkoły.

Każdy element ubrania, który noszę na zewnątrz, jest potencjalnym zagrożeniem przeniesienia infekcji do mojego domu.
To jest fakt.

2 – „Markowe ciuchy“ schowam na jakiś czas do szafy i będę nosić najlepiej bawełnę

Markowe drogie ubrania na pewien czas schowam do szafy i przez jakiś okres nie będę zakładać. Wyciągnę starsze najlepiej bawełniane koszulki i spodnie, które spokojnie mogę wyprać w 60 do 95 stopniach celsjusza.
Tanie ubranie = mała szkoda, jeśli coś mu się stanie pod wpływem temperatury prania w 60 °C.
Markowa odzież = duża szkoda, jeśli przy temperaturze powyżej 60 stopni ubranie się jakoś spierze lub zdeformuje, rozciągnie, wyblaknie… itd.

3 – Zgadzam się z tym, że niektóre ubrania „nie przetrwają bez szkody”

Producenci odzieży najchętniej zalecaliby już tylko temperaturę prania 30 stopni. Aby zabezpieczyć się, że klient nie będzie reklamował im ubrania za  utratę kształtu i koloru. Albo jest to i przez nowoczesei materiały, które po prostu nie wytrzymają wyższej temperatury (materiały elastyczne i syntetyczne). Jednak w przypadku koronawirusa jest to błąd. Gdy piorę tylko w 40 stopniach, to nie jest to pranie dezynfekujące. Muszę więc liczyć, że kiedy będę prać koszulkę, która na metce ma zalecane 40 stopni Celsjusza a ja pioręw 60 lub gotuję w 95 stopniach, to może się na przykład rozciągnąć lub zmienić kształt i kolory.
Wchodzę w to. Chcę dezynfekować. Liczę się ze stratami. Dlatego tymczasowo noszę niedrogie ubrania, u których nie patrzę na logo i drogą markę. (Nawiasem mówiąc, ja sam teraz chodzę do pracy i na zakupy zamiast swetra, koszuli i dżinsów tylko w dresie. I piorę.)

4 - Gotowanie (90 do 95 st. C.) jest najlepszym przyjacielem!

Minimalna temperatura dla prania higienicznego wynosi 60 stopni, ale najlepsze i najbardziej idealne jest gotowanie w 90 do 95 stopniach. Jak w przypadku bawełnianych masek. To samo dotyczy innych. Będzie Cię drażnić to, że musisz prać w tak wysokich temperaturach w erze proszków, które piorą w chłodnej wodzie, ale my tego koronawirusa potrzebujemy zabić, a nie wykąpać!

5 - Mój dom = mój zamek. Moja forteca i oaza bezpieczeństwa! heart

Co noszę w domu, nie noszę na zewnątrz. Co noszę na zewnątrz, nie noszę w domu.
Proste jak drut. Mój strój na zewnątrz jest częścią mojej ochrony. Moja odzież ochronna. Ze skażonego środowiska nie chcę niczego przywlec do domu.

Przebierać się, przebierać się, prać i prać!

ZŁOTA ZASADA 6 – Preferuję proszki do prania lub żel z dodatkiem proszku utleniającego

Ponieważ proszki zwykle już zawierają nadwęglan (sproszkowany wybielacz na bazie aktywnego tlenu) i to jest dobre. Aktywny tlen tak samo jak nadtlenek wodoru pomaga w praniu i dezynfekcji prania. Idealny stan to połączenie wybielacza w proszku i wysokiej temperatury. Temperatura zwiększy działanie i efekt dezynfekcji prania.

Jeśli nie mam w domu proszku do prania, to do żelu piorącego dodam JAKIKOLWIEK SPROSZKOWANY środek na plamy.

Dedra nie jest jedyna na świecie, która robi środek na plamy w proszku. Tych producentów jest wielu. Mówi się na to sól na plamy, wybielacz na bazie aktywnego tlenu, itd…. w nazwacvh lub na opakowaniu takich środków jest zazwyczaj słowo OXI, OXY albo"aktywny tlen" itp.

Ale przed zakupem jakiegokolwiek proszku wybielającego zerkniemy na jego skład (etykieta produktu), aby było tam zawarte „SODIUM PERCARBONATE” (perkarbonan sodu), jeśli to na opakowaniu dowolnego środka na plamy znajdziemy - hura! Właśnie o to chodzi! Tak więc ten proszek możemy dodawać do żeli do prania. A tym sposobem z tego żelu właśnie „stworzymy/ wyprodukujemy / zmieszamy miksturę, która w pełni odpowiada zaletom suchych proszków piorących! wink

Wierzę, że ten szybki przewodnik po praniu poszerzył Twoje horyzonty w obrębie pielęgnacji prania i dezynfekcji. Jeśli znowu coś ciekawego przyjdzie nam do głowy, to ponownie się tym z Tobą podzielimy.

Poniżej są linki do idealnych produktów do prania naszej produkcji, ale znowu powtarzam, że możesz oczywiście użyć dowolnego podobnego detergentu innych firm.  smile

Życzę wszystkim milego dnia i przede wszystkim dobrego zdrowia

František Černý

Autor artykułu:
František Černý
Dyrektor Vaše DEDRA s.r.o.
Opublikowano:
26.03.2020

Prześlij dalej...

0